Brakuje paliwa w Rosji. "Wszystko przez ambicje tchórzliwego dziada"

Dodano:
Stacja paliw Łukoil, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP/EPA / GEORGI LICOVSKI
Rosjanie mają poważny problem z zatankowaniem swoich aut. Na stacjach benzynowych brakuje paliwa. Kierowcy skarżą się na kolejki, limity, nieczynne dystrybutory i wzrost cen.

Na problemy skarżą się mieszkańcy m.in. obwodu moskiewskiego, Włodzimierza, Riazania, Rostowa nad Donem, Jekaterynburga, Pietrozawodska i Czelabińska.

Rosyjscy kierowcy w rozmowie z niezależną "Nową Gazietą Europa" skazują, że problemy zintensyfikowały się po atakach ukraińskich dronów na rosyjskie rafinerie, co przerodziło się w chaos na stacjach: niektóre sieci zamykają dystrybutory, inne ograniczają sprzedaż, a w wielu miejscach nie można napełniać kanistrów benzyną.

Stacje bez paliwa lub z gigantycznymi kolejkami

Zatankowanie w mniejszych miejscowościach poza Moskwą bywa wyzwaniem. Z kolei w okolicach Woroneża częstym widokiem są wywieszone informacje o przerwie technicznej na stacji albo puste dystrybutory.

Na stacjach, gdzie paliwo jest dostępne, trzeba czekać około godziny. W niektórych miejscach wprowadzono ograniczenia do 20 lub 30 litrów na osobę.

W tym kontekście padają gorzkie słowa pod adresem Władimira Putina. – Trudno wytłumaczyć dziecku, że nie może jeździć quadem przez ambicje jednego starego, tchórzliwego dziada – relacjonuje mieszkaniec Moskwy, cytowany przez "Nową Gazietę Europa".

"Limity mogą pojawiać się na poszczególnych stacjach"

Koncerny Rosnieft i Tatnieft przekazały na początku czerwca br., że nie wprowadzono ogólnych ograniczeń, ale "w zależności od sytuacji limity mogą pojawiać się na poszczególnych stacjach". Z kolei Łukoil przekazał, że sprzedaje benzynę po 100 litrów na jedną osobę. Koncern nie wprowadził jednak limitów na olej napędowy. Natomiast Gazprom przekazał, że wprowadzono limity rzędu 100–150 litrów na jedną osobę, zarówno w przypadku oleju napędowego, jak i benzyny.

Jak podaje Vot Tak (rosyjskojęzyczna redakcja TVP), również rosyjskie władze okupacyjne obwodu ługańskiego, a także administracja obwodów briańskiego i kurskiego od 2 czerwca br. wprowadziły limity sprzedaży paliw.

Okupacyjne Ministerstwo Paliw i Energetyki tzw. Ługańskiej Republiki Ludowej przekazało, że "podjęto decyzję o ograniczeniu zbytu benzyny 95, 92 i oleju napędowego do nie więcej niż 20 litrów [na osobę]. Zakaz dotyczy też sprzedaży benzyny do kanistrów".

Źródło: polsatnews.pl / Onet.pl, Belsat.eu, Vot Tak, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...